Przepisy wytrawne

Omlet wytrawny z pasztetem i powidłami.

Omlet zrobiony na ubitych białkach z dodatkiem kefiru, sparzonych nasion szałwii hiszpańskiej, siemienia lnianego oraz żółtek. Na górę posmarowałam pasztetem, dodałam twarożku i powideł. Gwarantuję wam, że to naprawdę smakuje 🙂

Gulasz KETO z orzechami nerkowca i nagietkiem suszonym

Nagietek suszony ma tyle właściwości leczniczych ,że potrzeba było by napisać osobnego bloga na ten temat. U mnie znajduje on zastosowanie głównie w kuchni – jako oliwa ( zalewam kwiaty nagietka oliwą z oliwek i pozostawiam w słonecznym miejscu na dwa tygodnie na parapecie) i robię z niego maść do twarzy. Już niewielka ilość tego taniego , polskiego i łatwo pozyskiwanego kwiatka może czynić cuda zarówno w Twojej kuchni jak i poprawić wygląd Twojej skóry – wykorzystaj to!

Przepis na gulasz:

Składniki: garść selera naciowego ( posiekany), 2 ząbki czosnku, garść nagietka, garść liści szpinaku, liście kalafiora – wedle uznania, 0,5 główki kalafiora, 1/4 zielonej papryki, orzechy nerkowca – garść, orzechy włoskie- garść, siemię lniane – 1/4 szklanki, babka płesznik – 1/4 szklanki, 100 gram sera feta, 2 szklanki mleka sojowego/ szklanka mleka kokosowego, resztę podlewamy wodą, no i oczywiście Oliwa z NAGIETKA, dozuj ile Ci potrzeba.

PRZYPRAWY: sól, pieprz, curry, ziele angielskie, papryka.

WYKONANIE: Wszystkie powyższe składniki wrzucamy do garnka lub głęboką patelnię i zalewamy wodą i mlekiem. Niech całość się dusi na patelni przez około 20 minut aż seler naciowy, liście kalafiora i sam kalafior będą miały odpowiednią miękkość. Do zagęszczenia gulaszu używam babki płesznik (wymienionej powyżej) oraz gęstej/stałej części mleka kokosowego. Jeśli nie jesteś vegge użyj po prostu śmietany. Przypraw daj tyle ile lubisz a na sam koniec dorzuć pokruszone kawałki sera FETA.

Oliwą polecam polać przed podaniem, a nie, podczas gotowania. Smacznego!

WSKAZÓWKI DO POWYŻSZEJ KOMPOZYCJI POTRAW

  1. SURÓWKA Z CZERWONEJ KAPUSTY – NAJLEPIEJ SMAKUJE JAK PRZEJDZIE SMAKIEM ( NIECH POLEŻY 24 GODZINY W LODÓWCE)
  2. Z CZERWONEJ KAPUSTY WYJDZIE SURÓWKA O CHRUPKIEJ KONSYSTENCJI – DLA INNYCH DOZNAŃ PODDUŚ SURÓWKĘ W RONDELKU I DODAJ TEN SAM ZESTAW PRZYPRAW DODAJĄC ORZECHÓW WŁOSKICH I ODROBINY CZERWONEGO WINA ( BEZ WINA TEŻ WYJDZIE SMACZNA)
  3. GUMA KSANTANOWA E415 – NADAJE POTRAWOM GĘSTOŚĆ I STABILNOŚĆ – ZAGĘSZCZA – W ZALEŻNOŚCI JAKĄ CHCESZ UZYSKAĆ KONSYSTENCJE GULASZU TYLE DODAJ SUBSTANCJI ZAGĘSZCZAJĄCEJ.

Piękno jest naturalne – Drzewo Życia

Pozwólmy sobie na siebie, otwórzmy się na fizyczność, nie zabijajmy jej.

Dla lepszego zrozumienia działania energii przedstawię znany symbol, czyli Drzewo Życia. Drzewo swymi korzeniami tkwi głęboko w Ziemii wyrasta ponad nią, mocne, stabilne, koroną sięgając nieba.

Czerpie z esencji Ziem, która daje mu siłę, by mogło stawić czoła żywiołom, jednocześnie wzmacniane jest energią słońca. Swą dostojnością i mocą wzbudza podziw. Daje schroninie ptakom, zwierzętom, człowiekowi. Jest symbolem spokoju, ufności,siły.

Drzewo jest odzwierciedleniem naszego życia. Kiedy człowiek sięgnie Nieba? Gdy- podobnie jak Drzewo – zakorzeni się, zjednoczy z Ziemią. Jak to zrozumieć? Zakorzenienie to nasza fizyczność, nasz szacunek dla ciała, fizjologii, Ziemi, Natury. To zespolenie , ciągły kontakt ze swym ciałem, rozumienie jego potrzeb i znaków, stały kontakt z przyrodą, rozpoznawanie zmian w niej zachodzących, cykli, poszanowanie jej zasad i porządku.

To wreszcie właściwe odżywianie, aby Ziemia ( śledziona) mogła stwarzać własciwą esencję, która trafiając do nerek zakorzeni nas właściwie, zapewniając wzrastanie ku Niebu.

Szacunek dla naszej fizyczności, każdego jej przejawu, dobre zakorzenienie umożliwiają docieranie do naszych głęboko ukrytych pokładów podświadomości, gdzie tkwią w uśpieniu prawdziwe zmysły i intencje. Pozwoli nam to wejść na „Drogę Własnej Legendy”. To właśnie zakorzenienie samoczynnie budzi naszą świadomość, otwiera na nowe, wyzwala ze starych wzorców, daje kontakt z Niebiem, z Nadświadomością.

Pomyślmy co dzieje się z Drzewem, gdy Ziemia jest sucha, nie ma w niej esencji, z której mogłoby czerpać siłę. Po prostu usycha. Gdy za mocno zbliży się ku Słońcu, może nawet spłonąć.Ten ogień nie jest duchowością. Pomyślmy, jakie drzewo wyrośnie wśród szalejących żywiołów – ciągłych wiatrów ( smak kwaśny), zimna (smak słony), nadmiaru wilgoci na bagnach ( smak słodki), na pustyni…?

Nie ulegajmy pokusom, bądźmy świadomi tego, jakimi energiami się otaczamy, jakie energie wkładamy do ust. To nic, że pięknie wyglądają, że stworzył je Bóg. My decydujemy, my wybieramy to, co nam służy – mamy przecież wolną wolę. Nie ulegajmy pokusie szybkiego dotarcia do nieba – możemy spłonąć po drodze. A więc „ i nie wódź mnie na pokuszenie”…

Ciało, fizyczność, właściwe zakorzenienie dadzą nam taką duchowość, jaka jest nam potrzebna w danym momencie, stworzą możliwość doświadczania tego, co zamierzyliśmy w swej pierwotnej intencji. Jeśli będziemy tak czynili, zdarzy się to, co zdarzyć się powinno.

Pozwólmy sobie rodzić swoją esencję życia, pozwólmy sobie rodzić siebie. Pozwólmy sobie na siebie, otwórzmy się na fizyczność, nie zabijajmy jej. Żyjemy, aby doświadczać fizyczności, tylko dzięki niej możemy się przebóstwiać. Nie pędźmy, wszystko mamy.

Anna Ciesielska – Filozofia Życia

Podziękujmy

W naszym organizmie rolę Drzewa Życia spełnia wątroba. Od jej mocy i sprawności zależy nasza wewnętrzna równowaga jin-jang, chodź wiadomo, że śledziona zawsze pozostanie bazą, czyli Matką- Ziemią, która karmi i ochrania. Zakorzenienie wątroby w esencji nerek oraz sięganie jej energii wysoko do płuc zapewnia nam wewnętrzne zrównoważenie i spokojny umysł oraz wyobraźnię sięgającą Nieba. Róbmy zatem swoje, podnośmy wibracje, nie wyjaławiajmy swojego ciała, nie wbijajmy się w ziemię niskimi energiami. 

Róbmy zatem swoje, podnośmy wibracje, nie wyjaławiajmy swojego ciała, nie wbijajmy się w ziemię niskimi energiami. 

Anna Ciesielska – Filozofia Życia